mountainandsea.pl

Wysoki Kamień - Najlepsze widoki ze Szklarskiej Poręby? Poznaj 3 trasy

Malwina Sikora.

1 marca 2026

Kamienny schron turystyczny na wysokim kamieniu, skąd rozciąga się widok na trasę i doliny.

Wysoki Kamień to jeden z tych celów, które dają dużo widoków przy rozsądnym wysiłku. Dobrze dobrana trasa pozwala połączyć panoramę Karkonoszy i Gór Izerskich z przyjemnym spacerem, bez wchodzenia w trudny, wysokogórski teren. Poniżej rozpisuję, który wariant wejścia wybrać, ile to trwa i jak przygotować się do wycieczki, żeby naprawdę miała sens.

Najważniejsze informacje o wejściu na Wysoki Kamień

  • Wysoki Kamień ma 1058 m n.p.m. i należy do najbardziej widokowych punktów w okolicy Szklarskiej Poręby.
  • Najpraktyczniejszy wariant to pętla z centrum Szklarskiej Poręby, którą można przejść w około 3,5 godziny bez dłuższych przerw.
  • Jeśli masz więcej czasu, warto dołożyć Zakręt Śmierci i Zbójeckie Skały, bo to wyraźnie wzbogaca całą wycieczkę.
  • Na szczycie czekają panoramy Karkonoszy, Kotliny Jeleniogórskiej, Gór Izerskich i Pogórza Kaczawskiego.
  • Przy dobrej pogodzie to wycieczka na pół dnia, przy słabej widoczności lepiej ją odłożyć.
  • Zimą i przy mokrym podłożu warto mieć buty z dobrą podeszwą, kijki i w zapasie coś przeciw wiatrowi.

Dlaczego Wysoki Kamień warto wpisać do planu wycieczki

Ja traktuję ten szczyt jako jeden z najlepszych kompromisów w całych Górach Izerskich: nie jest przesadnie wymagający, a daje naprawdę dużą nagrodę w postaci widoków. Z jednej strony masz wysokość 1058 m n.p.m., z drugiej położenie tuż nad Szklarską Porębą, więc wejście nie wymaga logistycznej gimnastyki. To ważne, bo wiele górskich wyjść przegrywa właśnie na etapie dojazdu, parkowania i kombinowania z powrotem.

W praktyce Wysoki Kamień sprawdza się na trzy różne sposoby. Dla jednych będzie celem samym w sobie, dla innych przystankiem na dłuższej pętli, a dla osób z mniejszą ilością czasu po prostu najlepszym punktem widokowym „na szybko”. Według miejskiej strony Szklarskiej Poręby to właśnie tu widać Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Izerskie, Pogórze Kaczawskie i Kotlinę Jeleniogórską, więc nie jest to kolejny anonimowy grzbiet, tylko miejsce, które faktycznie broni się panoramą.

Najważniejsze jest jednak to, że trasa na szczyt daje wybór. Możesz podejść krótko i konkretnie albo zamienić wyjście w pełnoprawny spacer widokowy. I właśnie od tego wyboru zależy, czy wycieczka będzie szybkim wejściem na punkt widokowy, czy całodniowym, bardziej krajobrazowym marszem.

Skoro sam szczyt jest już jasny, przechodzę do najważniejszego pytania: którą drogę wybrać, żeby nie przepalić dnia na zbyt krótki albo zbyt męczący wariant.

Wieża widokowa na wysokim kamieniu, część trasy turystycznej. Otoczona zielenią, z widokiem na góry.

Najpraktyczniejsza trasa na szczyt z centrum Szklarskiej Poręby

Jeśli miałbym polecić jeden wariant na pierwsze wejście, wybrałbym trasę z centrum Szklarskiej Poręby przez czerwony szlak, a potem zejście żółtym w stronę Dolnej części miasta. To podejście jest dobrze zbalansowane: nie za krótkie, nie za długie, a przy tym daje po drodze kilka charakterystycznych punktów, które porządkują całą wędrówkę. Według miejskiej strony Szklarskiej Poręby ten wariant ma 9,6 km i około 3,5 godziny bez odpoczynku.

Wariant Orientacyjny czas i dystans Charakter Dla kogo
Klasyczna pętla czerwono-żółta z centrum 9,6 km, około 3 h 30 min Średni, najbardziej uniwersalny Na pierwszą wizytę i na pół dnia
Wejście od Zakrętu Śmierci na sam szczyt około 3,2 km, około 80 min Krótszy odcinek, bez rozbudowanej pętli Gdy chcesz tylko szczyt i panoramę
Pełna pętla widokowa przez wszystkie tarasy 16 km, około 5 h 15 min Najbogatsza krajobrazowo Na cały dzień i dla osób lubiących dłuższy marsz

W tej klasycznej wersji startujesz z okolic centrum i idziesz czerwonym szlakiem, czyli fragmentem Głównego Szlaku Sudeckiego. To dobry wybór, bo czerwony odcinek prowadzi czytelnie i bez zbędnych komplikacji, a potem naturalnie schodzisz w stronę Zakrętu Śmierci, Zbójeckich Skał i stacji PKP Szklarska Poręba Dolna. Taki układ ma sens także dlatego, że można wrócić pociągiem do Szklarskiej Poręby Górnej, co oszczędza kolana i nie wymusza powrotu tą samą drogą.

Jeśli masz mniej czasu, da się ten plan uprościć i podejść tylko do samego szczytu od strony Zakrętu Śmierci. Na miejskiej stronie Szklarskiej Poręby ten odcinek opisano jako około 80 minut i 3,2 km, więc to naprawdę rozsądna opcja na krótki wypad. Ja polecam ją wtedy, gdy celem jest wyłącznie panorama, a nie całe „kolekcjonowanie” punktów po drodze.

Po tym wariancie łatwo przejść do wersji bardziej rozbudowanej, bo właśnie ona pokazuje, dlaczego Wysoki Kamień nie jest tylko krótkim celem spacerowym, ale świetnym elementem większej trasy.

Sceniczna pętla przez Zakręt Śmierci i Zbójeckie Skały

Jeśli masz ochotę na wyjście, które naprawdę zapada w pamięć, wybierz pełną pętlę widokową. To wariant z tarasu 4 Peron, przez Karczmarz, Złoty Widok, Zbójeckie Skały i Zakręt Śmierci, aż na Wysoki Kamień i z powrotem. Miejski opis tej trasy podaje 16 km i 5 godzin 15 minut, a przy tym określa ją jako średnio trudną. To ważne, bo sama liczba kilometrów nie mówi wszystkiego: tu najwięcej energii zabierają nie strome odcinki, ale kolejne postoje na zdjęcia i widoki.

W tej wersji największą zaletą jest różnorodność. Najpierw masz bardziej miejskie i tarasowe otwarcie, potem przejście przez popularne punkty widokowe, a na końcu wejście na sam Wysoki Kamień, które domyka całą wycieczkę mocnym finałem. Na końcu zostaje jeszcze powrót do 4 Peronu, więc całość układa się w pełną, logiczną pętlę, a nie w zestaw przypadkowych miejsc.

Ta trasa jest też najlepsza dla osób, które lubią krajobraz „z opowieścią”. Zbójeckie Skały, Zakręt Śmierci i Wysoki Kamień nie są tu dodatkami wrzuconymi na siłę. One porządkują marsz, zmieniają tempo i sprawiają, że wyjście nie sprowadza się do jednego podejścia pod górę. To właśnie dlatego polecam je osobom, które nie chcą tylko zdobyć punktu na mapie, ale naprawdę poczuć teren.

W praktyce trzeba jednak powiedzieć uczciwie: to nie jest najłatwiejsza opcja, jeśli masz słabszą kondycję albo mało czasu. Lepiej wybrać ją wtedy, gdy możesz potraktować cały dzień jako spacer, a nie jako szybki wypad między obowiązkami. I właśnie o przygotowaniu do takiego marszu warto powiedzieć osobno, bo tutaj drobiazgi robią dużą różnicę.

Jak się przygotować, żeby wyjście było po prostu wygodne

Na Wysoki Kamień nie trzeba pakować się jak na ambitny trekking, ale kilka rzeczy realnie poprawia komfort. Z mojego doświadczenia najczęściej zawodzą nie nogi, tylko brak wody, zła podeszwa i zbyt lekkie ubranie. Na tej trasie najlepiej działa prosta logika: im dłuższy wariant wybierasz, tym mniej improwizacji powinno być w plecaku.

  • Buty z dobrą przyczepnością - szczególnie ważne po deszczu, na igliwiu i zimą.
  • Woda i drobny prowiant - przyjmij co najmniej 1-1,5 litra na osobę, a przy dłuższej pętli więcej.
  • Warstwa przeciwwiatrowa - na grzbiecie i przy punkcie widokowym potrafi mocno dmuchać nawet wtedy, gdy w mieście jest spokojnie.
  • Mapa offline lub ślad GPX - szlaki są czytelne, ale przy rozgałęzieniach i w gorszej widoczności to po prostu ułatwia życie.
  • Kijki trekkingowe - nie są obowiązkowe, ale przy zejściach naprawdę odciążają nogi.
  • Zimą raczki - przy oblodzeniu mogą być ważniejsze niż sam tempo marszu.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której często się zapomina: widoczność ma tu większe znaczenie niż sama pora roku. Wysoki Kamień najlepiej oddaje sens tej wycieczki wtedy, gdy widać Karkonosze i dalsze pasma. Jeśli siedzi mgła, panorama znika, a cała wyprawa traci połowę uroku. Dlatego przy planowaniu brałbym pod uwagę nie tylko temperaturę, ale też przejrzystość powietrza i wiatr.

Warto też pamiętać, że najkrótszy wariant świetnie nadaje się na wyjście „po pracy”, ale pełna pętla wymaga już całego dnia. I właśnie dlatego dobrze jest wcześniej zdecydować, czy zależy ci bardziej na szybkim wejściu, czy na spokojnym spacerze z przerwami.

Co czeka na szczycie i dlaczego nie warto tu tylko odhaczać punktu

Na górze najważniejszy jest widok, ale nie chodzi wyłącznie o samą panoramę. Wysoki Kamień ma taki układ, że naprawdę chce się tu zostać chwilę dłużej, rozejrzeć i uporządkować to, co widać na horyzoncie. Z jednej strony masz Karkonosze, z drugiej Izery, a dalej rozciągają się kolejne pasma i Kotlina Jeleniogórska. To jeden z tych punktów, które najlepiej pokazują, jak dobrze Szklarska Poręba leży między górami.

Według miejskiej strony na szczycie działa punkt odpoczynku z bufetem, więc to naturalne miejsce na krótszą przerwę. Nie planowałbym jednak całej wycieczki wokół samego jedzenia czy postoju. Lepiej traktować to jako miły dodatek: miejsce, w którym można napić się czegoś ciepłego, odetchnąć i spokojnie obejrzeć panoramę bez presji czasu.

To także dobry punkt dla osób fotografujących. Widok z Wysokiego Kamienia lepiej wygląda przy czystym powietrzu, szczególnie rano albo po przejściu frontu, gdy dalekie pasma są wyraźniejsze. Jeśli zależy ci na zdjęciach, nie żałuj czasu na sam szczyt. Kilkanaście minut dodatkowego postoju potrafi dać lepszy efekt niż szybkie wejście i natychmiastowe zejście.

W praktyce właśnie to odróżnia dobrą wycieczkę od zwykłego „zaliczenia” punktu na mapie. Na Wysoki Kamień naprawdę warto wejść po coś więcej niż tylko pieczątkę w głowie, bo dopiero chwila spokoju na górze spina całą trasę.

Który wariant wejścia daje najlepszy efekt przy twoim czasie

Gdybym miał wybrać za kogoś, zrobiłbym to prosto:

  • Masz 2-3 godziny - wybierz krótki wariant od Zakrętu Śmierci na szczyt i z powrotem.
  • Chcesz klasyczną wycieczkę na pół dnia - postaw na pętlę z centrum Szklarskiej Poręby i powrót pociągiem z Dolnej części miasta.
  • Chcesz naprawdę dobrych widoków i spokojnego marszu - zrób pełną pętlę przez 4 Peron, Złoty Widok, Zbójeckie Skały i Zakręt Śmierci.
  • Idziesz zimą albo przy gorszej pogodzie - skróć plan, bo najszybciej tracą sens długie odcinki, a nie sam szczyt.

Jeśli mam wskazać jedną, najbardziej uniwersalną opcję, wybrałbym trasę 9,6 km z czerwonym szlakiem i zejściem do Dolnej części Szklarskiej Poręby. Daje dobry balans między wysiłkiem, widokami i logistyką, a przy tym nie zamyka drogi do skrócenia albo wydłużenia marszu. To właśnie taka wersja najlepiej pokazuje, czym naprawdę jest Wysoki Kamień: nie tylko celem na mapie, ale bardzo sensowną, dobrze skrojoną górską wycieczką.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najpopularniejsza pętla z centrum miasta zajmuje około 3,5 godziny. Jeśli wybierzesz najkrótszy wariant od Zakrętu Śmierci, wejście na szczyt zajmie Ci około 80 minut (3,2 km). Pełna pętla widokowa to wyprawa na ponad 5 godzin.

Szczyt ma 1058 m n.p.m., ale podejście nie jest technicznie trudne. To doskonały kompromis między wysiłkiem a nagrodą w postaci widoków. Wymaga jedynie podstawowej kondycji i butów z dobrą przyczepnością, zwłaszcza po deszczu lub zimą.

To jeden z najlepszych punktów widokowych w okolicy. Przy dobrej pogodzie zobaczysz panoramę Karkonoszy, Gór Izerskich, Rudaw Janowickich, Gór i Pogórza Kaczawskiego oraz Kotliny Jeleniogórskiej. Na górze znajduje się też punkt odpoczynku.

Zabierz buty z dobrą podeszwą, zapas wody i kurtkę przeciwwiatrową, bo na górze często mocno wieje. Zimą konieczne mogą być raczki. Warto sprawdzić prognozę widoczności, bo to ona decyduje o sensie tej wyprawy.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

wysoki kamień trasawysoki kamieńszlak na wysoki kamień ze szklarskiej porębywysoki kamień trasa z zakrętu śmierci
Autor Malwina Sikora
Malwina Sikora
Mam na imię Malwina Sikora i od wielu lat z pasją zajmuję się tematyką turystyki. Jako doświadczony twórca treści, analizuję różnorodne aspekty podróżowania, od odkrywania ukrytych skarbów po analizę trendów w branży turystycznej. Moje zainteresowania obejmują zarówno lokalne atrakcje, jak i międzynarodowe destynacje, co pozwala mi na tworzenie treści, które są zarówno inspirujące, jak i praktyczne. W moim podejściu stawiam na rzetelność i dokładność, co oznacza, że każda informacja, którą publikuję, jest starannie weryfikowana. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom aktualnych i obiektywnych danych, które ułatwią im podejmowanie decyzji o podróżach. Wierzę, że każdy może znaleźć swoje miejsce w świecie turystyki, dlatego staram się przedstawiać różnorodne perspektywy i doświadczenia, aby inspirować innych do odkrywania nowych miejsc.

Napisz komentarz